O autorze
Patriota z duszą Piotrusia Pana, szukający ciągle swojej Nibylandii. Zakochany w miejscu inspiracji jakim jest Polska. Zafascynowany smakami i zapachami swojego kraju.

Dobre, bo polskie: Prolog

Pomysł powrotu do pisania bloga dojrzewał we mnie bardzo długo. Dwuletnia separacja, a może i rozwód z dziennikarstwem na pewno nie był dla mnie łatwym doświadczeniem. Jednak z perspektywy czasu - bardzo potrzebnym. Przez te dwa lata w moim życiu doszło do wielu zmian, które po części ukształtowały to co będę publikować.

A o czym będę pisał? W skrócie można to przedstawić znanym przysłowiem: Swego nie znacie, a cudze chwalicie, a cykl będzie nosił tytuł: Dobre, bo polskie. Zdaje sobie sprawę, że zadanie jest ambitne bo łatwiej jest nasz kraj krytykować niż podziwiać.



Artykuły będą zawierać historię Polaków, którzy swoimi działaniami mogą zainspirować innych do realizacji swoich marzeń czy celów. Na pewno przeczytacie tutaj o manufakturach, zdolnej młodzieży czy też utalentowanych sportowcach.

W takim razie proszę zapiąć pasy i zapraszam w podróż po naszym kraju, pięknej Polsce! Życzę Państwu niezapomnianych wrażeń, a sobie odnalezienia miłości...w pisaniu. Zaznaczam, że będzie to raczej wycieczka autostopem niż Pendolino czy niskobudżetowymi liniami lotniczymi.
Trwa ładowanie komentarzy...